Problematyką osobowości nauczyciela zajmowali się głównie psycholodzy. Pierwsze polskie dociekania w tym zakresie odnoszą się nie do osobowości, lecz do „duszy” nauczyciela.
Jan Władysław Dawid „O duszy nauczycielstwa” ojciec polskiej pedeutologii – podkreślał powołanie. Zygmunt Mysłakowski „Co to jest talent pedagogiczny” – zdolność nawiązania z uczniem wielostronnego kontaktu i współpracy. Maria Grzegorzewska „Listy do młodego nauczyciela” – charakterystyka osobowości nauczyciela
John Dewey, Friedrich Wilhelm Foerster czy, spośród polskich pedagogów, Jan Władysław Dawid. Do nich też nawiązywał Nawroczyński w swych artykułach Przymus
Jan Władysław Dawid ,,o duszy Nauczycielstwa’’ ojciec Polskiej pedeutologii- powołanie. Zygmunt Mysłakowski ,,Co to jest talent pedagogiczny’’ talent pedagogiczny, zdolność nawiązywania z uczniem wielostronnego kontaktu i współpracy
. Wydanie "O duszy nauczycielstwa" z 1927 r. Jan Władysław Dawid (1859–1913) był pionierem polskiej psychologii wychowawczej i pedagogiki eksperymentalnej, autorem szeregu rozpraw o wychowaniu. Do najbardziej znanych należy jego skromne objętościowo opracowanie pt. „O duszy nauczycielstwa”, gdzie pisze, iż w żadnym zawodzie człowiek nie ma tak wielkiego znaczenia, jak w przypadku nauczyciela: Jan Władysław Dawid; fot. Wikipedia „Architekt może być złym człowiekiem i zbudować dom ładny i wygodny; inżynier, który przebił tunele, przeprowadził wielkie drogi, pobudował mosty – mógł być człowiekiem lichym. Już mniej to jest możliwe u lekarza; zapewne nie chciałby nikt leczyć się u takiego, o którym wiedziałby na pewno, że jest złym człowiekiem. A już nauczyciel – zły człowiek jest sprzecznością w samem określeniu, niemożliwością. Nauczyciel taki może tego lub innego czasem nauczyć rzeczy oderwanych, przypadkowych, ale pozostanie uczniowi obcym, w życiu jego żadnego wpływu nie odegra”. Zwraca on ponadto uwagę na konieczność codziennej troski nauczycieli o elementarne potrzeby, głód, lęk przed jutrem, co w następstwie „osłabia ciało, wyczerpuje energię, zwraca myśl wyłącznie na zewnątrz, rozprasza ją na tysiące drobnych a koniecznych zabiegów […]. Nauczyciel stale głodujący, niepewny o przyszłość swoją i najbliższych, przeciążony pracą obowiązkową, która pochłania wszystkie siły i nieustannie myśl jego zaprząta, terroryzowany i poniżany przez zwierzchników […] w najlepszym razie staje się apatycznym, na wszystko obojętnym, bardzo często – złym, złośliwym, ucznia swego nie przyjacielem i bratem, ale wrogiem i prześladowcą”. Słowa te pochodzą z 1912 roku. Czyż nie straciły na swej aktualności? (ad) Mądrości z przeszłości. Pedagog na banknocie
jan władysław dawid o duszy nauczycielstwa